W rozegranym dziś meczu przedostatniej kolejki grupy spadkowej Zagłębie Lubin przegrało na wyjeździe z Górnikiem Zabrze 1:3. Mimo, że obie drużyny mają już pewne utrzymanie w lidze, mecz był dynamiczny i emocjonujący. Stawką spotkania był tytuł najlepszej drużyny grupy spadkowej. W zespole Górnika zagrał i strzelił bramkę Andrzej Niedzielan, który jeszcze 3 miesiące temu grał w Lubinie. Pierwotnie podpisana umowa o wypożeczeniu zabraniała piłkarzowi gry w spotkaniach przeciwko Zagłębiu, ale na szczególną prośbe władz Górnika, Zagłębie zezwoliło dzisiaj na grę Niedzielana.
Pierwsza połowa i początek drugiej przebiegały pod dyktando gospodarzy. Zagłębie tylko się broniło, a groźnie wielokrotnie strzelał Niedzielan. Pierwszy gol padł już w 9 minucie, drugi zaledwie w 20. Tuż przed przerwą nadzieje na remis podtrzymał Edward Cecot, który zdobył bramkę na 2:1. W drugiej połowie mnósto okazji miało Zagłębie, ale podobnie jak w ostatnim meczu - gola zdobyli rywale. Na sam koniec spotkania pierwszą zółtą kartkę w tym sezonie otrzymał Enkeleid Dobi. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że dostał ją za wykopanie piłki w trybuny po końcowym gwizdku sędziego.
Porażka sprawiła, że Górnik wyprzedził Zagłębie w tabeli i może być prawie pewien tytułu najlepszej drużyny grupy spadkowej. Bowiem, by go wyprzedzić Zagłębie w ostatniej kolejce musi wygrać a Górnik przegrać.
Dzisiaj poznaliśmy też spadkowiczów. Bez względu na wyniki ostatniej kolejki, ligę opuszczą Stomil Olsztyn i Śląsk Wrocław. Walka o uniknięcie baraży nadal trwa.
Pomeczowe wypowiedzi trenerów:Waldemar Fornalik: "Cieszę się, że udanie zakończyliśmy sezon przed własną publicznością. Jestem zadowolony również z osiągniętego wyniku, zwłaszcza w kontekście ubytków kadrowych. Chciałem podziękować naszym kibicom, którzy byli z drużyną zarówno w tych dobrych, jak i złych momentach. Życzyłbym innym drużynom, aby miały takich sympatyków".
Jerzy Wyrobek: "Skończyła się dzisiaj moja dobra passa nie przegrywania spotkań w Zabrzu. Mogliśmy to spotkanie zremisować, ale równie dobrze ponieść dużo wyższą porażkę. Górnik wygrał zasłużenie, my straciliśmy pierwsze dwie bramki po bardzo prostych błędach, których obrońcy nie powinni popełniać, a później nie mając nic do stracenia, prowadziliśmy otwartą grę i zostaliśmy skarceni".